Witajcie.
Od ostatniej notki minęły 3 miesiące, a od ostatniego prawdziwego rozdziału - ponad 6. W ciągu tych paru miesięcy w mojej głowie zrodziło się milion pomysłów na nowe opowiadania, a o tym blogu zwyczajnie zapomniałam. Mimo tego coś powstrzymywało mnie od kliknięcia "usuń tego bloga." Co mnie powstrzymywało? Nie wiem. Może to, że zostawiłam dość długą, niedokończoną historię? A może dlatego, że ciągle przybywa wyświetleń? Blog ma już ponad 4 tys. wyświetleń, mimo, że jest nieaktywny. I wiem, że mimo tego ktoś tam jest, kto go czyta.
Chcę wam przez to powiedzieć, że będę kontynuować pisanie tego bloga. Co prawda poplątałam się w tym wszystkim i przez najbliższe rozdziały postaram się wrócić do fabuły. Wymyśliłam jakieś niepotrzebne Veilleurson, sama nie wiem czemu... może po prostu wzorowałam się na instytutach z DA? A Amber, Barton i Gustaw, wiek XIX? Może po prostu chciałam nadać klimatu bardziej w stylu Pamiętniki Wampirów?
Przez te półtora roku bardzo się zmieniłam. Wystarczy spojrzeć na pierwsze rozdziały "Znów w Lyrianie" a ostatnie "Działaj lub giń.", a teraz jeszcze lepiej piszę, bo się nauczyłam. Nie chcę zostawiać tej historii niedokończonej - bez względu na to, jak bardzo jest pogmatwana.
Nie obiecuję, że rozdziały będą się dodawać regularnie i zawsze będą długie. Nie wiem, czy ten pomysł wypali, ale jeżeli ktoś tu jeszcze jest to niech wie, że może wypatrywać nowych postów.
Pozdrawiam, do nowego rozdziału :)
To świetnie!!!
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o mnie to będę czekać!
No w końcu!!!!!!!!!!!!!! ❤❤❤ Na taką wiadomość czekałam! ;-)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak się cieszę! ��:-)