Galloran otworzył drzwi i Rachel weszła za nim do gabinetu. Była już kiedyś w tym pokoju.
-Usiądź, Rachel.-Powiedział Galloran.
Rachel usiadła na krześle.
-A więc wróciłaś.-Rzekł Galloran.
-Owszem.-Jak pan chce to mogę wytłumaczyć dlaczego.
-Dobrze, mów.
Rachel wyjaśniła o wypadku samochodowym rodziców, o tym jak wyjechała do Wielkiego Kanionu i o tym jak przeszła. Galloran kiwnął głową:
-Wróciłaś tak jak Jason.Niesamowite.. Ale poznałaś przepowiednię. Jeden musi odejść a drugi zostać.
-Wiem. Jeśli to zakłóci coś to wrócę do domu...
-Rachel, ja nie mam nic przeciwko, ba bardzo mi miło że wróciłaś.
-Dziękuję.
-Pewnie chciałabyś się spotkać z przyjaciółmi.-Zaproponował Galloran.
-Oczywiście.-odparła Rachel.
-Hmm... Ucztę Powitalną możemy zrobić jutro...albo pojutrze...
-Proszę pana, naprawdę nie trzeba, wystarczy obiad z przyjaciółmi..
-No dobrze. To pojutrze, bo zanim przyjadą to trochę zleci. A wiesz że Corinne jest w Trensicourt?-Zapytał Galloran.
-Tak, torivor mi powiedział. Mogę się z nią spotkać?
-A jakże, jest w swojej komnacie. Wieża północna... a jakbym mógł zapomnieć! Skontaktuj się z nią telepatycznie.
Rachel kiwnęła głową i spróbowała powiedzieć do Corinne:
-Corinne?
-Rachel?!
-Tak. Mogę do ciebie przyjść?
-Oczywiście! A gdzie jesteś?
-W gabinecie Gallorana.
-To poczekaj, przyjdę po ciebie.
Rachel kiwnęła głową i odczekała. Chwilę później usłyszała kroki i Corinne wpadła do gabinetu Gallorana.
-Rachel!
-Corinne!
Corinne uściskała Rachel. Dziewczyna popatrzała jej w twarz:
-Corinne, ty naprawdę z każdą chwilą ładniejesz!
Rzeczywiście, Corinne była jeszcze ładniejsza niż od ich ostatniego spotkania.
-A ty wróciłaś..-Szepnęła Corinne.
Galloran odchrząknął:
-Zaprowadzę cię do wolnej komnaty..
-Ojcze, koło mojej komnaty jest wolna. Zaprowadzę ją.
-Dobrze. Rachel, pewnie nie masz pieniędzy.. Poczekaj chwilę...
-Naprawdę nie trzeba..
-Trzeba, trzeba.
Galloran podał jej skórzaną sakiewkę.
-Dziękuję.
-nie ma za co.
Corinne skierowała się do wieży. Dziewczyny przeszły kilkanaście jasnych, marmurowych stopni, mijają strażników. Corinne otworzyła jedną z komnat.
-To twoja komnata. No a ja idę do siebie. Możemy zjeść obiad razem. Przyjdę po ciebie.
-Dziękuję.-Odparła Rachel, i weszła do komnaty.
Rachel zdjęła plecak, włożyła go do kufra, i położyła się na łóżku. Od wielu dni poczuła że naprawdę jest szczęśliwa.
Hyhy rozdział 2 ;*
niedziela, 29 grudnia 2013
sobota, 28 grudnia 2013
Rozdział 1
Gdy słońce zaszło Rachel zaczęła szukać drzewa, na które mogłaby wejść i się chwilę przespać. Nareszcie znalazła takie, które miało grube gałęzie oraz dużo liści dla osłony. Wyciągnęła kanapkę z plecaka i zaczęła ją jeść. Po jakimś czasie uświadomiła sobie, że będą znowu nagłaśniać w radiu i telewizji że zniknęła. Spojrzała na telefon. 16.34. Lecz ona dobrze wiedziała że jest noc, i że jest w innym świecie. Najbardziej interesowało ją ile lat minęło od powrotu z Lyrianu. Sądząc po znajomej ścieżce nie dużo. Rachel ułożyła się na grubej gałęzi, i zasnęła w głęboki sen.
***
Rachel siedziała samotnie w komnacie w Treniscourt. Drzwi się nagle otworzyły i wszedł Galloran. Wyglądał tak, jak go zapamiętała. Dziewczyna podniosła się z krzesła lecz Galloran powiedział:
-Siądź.
Rachel przyjrzała się jego oczom- były całe czarne. Wiedziała że nosił przepaskę na oczy. Uświadomiła sobie że to sen.
-Rozmawiam z Torivorem. Prawda?-Zapytała Rachel Gallorana-Torivora.
-Tak. Możesz pytać o wszystko. Jestem sługą Gallorana.
-Czyli nie minęło wiele lat od mojego powrotu do Poza?-Powiedziała.
-Minęło 4 lata Pewnie chcesz się zapytać jak cię znalazłem. Otóż Galloran ledwie wyczuł twój silny rozkaz. Nie był pewny czy mu się zdawało więc zapytał się mnie czy ktoś użył edomickiej frazy. Potwierdziłem to. Jak widzisz torivorzy mają inny umysł. Rozpoznałem że to ty.-Oznajmił Galloran.
-Czyli stoisz teraz koło drzewa?-Spytała dziewczyna.
-Tak. Galloran chciałby się z tobą widzieć.-Odparł torivor.
-Ja z nim też. A co z Jasonem i Corinne? Wszystko w porządku?-Zapytała.
-Jason mieszka w Caberton. Corinne jest przedstawicielką Lyrianu w Meridonie.-Powiedział Galloran-Torivor.
-To oni nie są razem?-Rachel wytrzeszczyła oczy zupełnie zapominając że rozmawia z torivorem.
-Są dobrymi przyjaciółmi.-Rzekł torivor-Corinne często wraca do Lyrianu na krótszy czas. Akurat teraz jest w Treniscourt.
-Aha. Ale wszystko w Lyrianie w porządku?-Upewniła się Rachel.
-Tak, tylko w Eberze sytuacja lekko wymyka się z pod kontroli. Kadara się naprawia zniszczone mury.-Powiedział Torivor.
-Mogę się obudzić? Która godzina?-Zapytała.
-Godzina nad ranem. Wstań z krzesła to się obudzisz.-Mruknął torivor i Rachel wstała z krzesła.
***
Rachel gwałtownie otworzyła oczy. Rzeczywiście, została jakaś godzina do świtu, bo blade promyki było już widać zza horyzontu. Dziewczyna spojrzała w dół- Torivor stał pod drzewem.
-Słyszysz mnie?- Zapytała Rachel telepatycznie.
-Tak. Chcesz iść do Treniscourt czy mam cię wziąć.- Odpowiedział Torivor.
-Możemy iść. Chcę porozmawiać. Nie masz przeciwko że będę cię nazywać Czatek, tak jak Jason?- Zgodziła się Rachel.
-To ty uwolniłaś nas, i to ty zniszczyłaś Mroczny Kamień. Nazywaj mnie jak chcesz. Jestem może sługą Gallorana. Ale tobie będziemy zawsze służyć..- Oznajmił Czatownik.
-A więc Czatku. Galloran pewnie trochę zmienił wasze nastawienie. Wydajesz mi się mniej mroczny i bardziej żywy.-Powiedziała.-Ludzie nadal was się boją?
-Boją się nas jeszcze bardziej.-Odparł Czatek.
-Aha.-Mruknęła Rachel i dalej szli w milczeniu.
Co jakiś czas mijali ich podróżni i wozy konne. Zawsze gdy tylko ujrzeli czatownika odwracali wzrok. Gdy Rachel się zmęczyła przesłała telepatycznie że musi chwilę odpocząć. Usiadła na kamieniu, zjadła kanapkę oraz napiła się wody. Po kilku godzinach Rachel odezwała się:
-No dobra wygrałeś, Czatku. Zanieś mnie do mostu zwodzonego Treniscourt.
Czatownik kiwnął głową, przerzucił Rachel przez ramię i pobiegł pędem ścieżką.
***
Po jakimś czasie Rachel ujrzała mury Treniscourt. Czatownik postawił ją przed mostem zwodzony. Stał tam strażnik. Kilka osób stało przed nią, w tym jeden mały powóz. Kiedy podeszła do strażnika ten wytrzeszczył na chwilę oczy ale po chwili wrócił do swych obowiązków.
-Imi...imię?-Zapytał.
-lady Rachel z Caberton. Chyba ten tytuł mnie jeszcze obowiązuje.-Rzekła Rachel..
Strażnik zbladł.
-Ty jesteś tym Pozaświatowcom?
-A owszem. Wpuści mnie pan?-Potwierdziła i zapytała.
-Oczywiście.-Mruknął strażnik i Rachel przeszła przez bramę.
Treniscourt zmieniło się od jej powrotu do domu z Lyrianu. Ludzie byli szczęśliwi. Rachel się uśmiechnęła do siebie, gdy zobaczyła, że niektóre osoby patrzą na nią z niedowierzaniem. Wkroczyła na Plac Bohaterów i przystanęła z wrażenia. Posągi się idealnie zachowały! Podeszła do jej posągu i kilka osób się na nią popatrzało. Jeden staruszek się odezwał:
-To ty!
-Tak to ja.-Powiedziała Rachel i poszła w kierunku zamku. Strażnik który stał przy bramie wejściowej powiedział:
-Stać.
Rachel popatrzała się na niego. Zupełnie zapomniała że najpierw trzeba umówić się na audiencje.
-Ach tak przepraszam..-Zaczęła ale strażnik ją rozpoznał. Uśmiechnął się i zaczął mówić:
-Lady Rachel? Witamy w Trensicourt. Chciała się pani umówić na audiencje?
-Tak.-Odparła. Strażnik kiwnął głową:
-Proszę poczekać, pójdę zapytać o zgodę.
Rachel odczekała pięć minut i strażnik wrócił.
-Król udzielił zgodę na audiencję. Proszę pamiętać o netykiecie zachowania się. Ale.. no proszę wejść.-Rzekł strażnik i Rachel weszła do środka.
W Sali Tronowej było dużo ludzi, pewnie większość to arystokracja. Rachel zaczęła powoli iść przez salę, a kilka osób zaniemówiło. Rachel uklękła przed tronem Gallorana i powiedziała:
-Witaj Galloranie.
Rachel wstała a Galloran rozpromienił się i powiedział:
-Rachel! Pomówię z tobą osobiście. Nicholasie, pozwól że pójdę z naszym gościem do mojego gabinetu.
-Dobrze.-Odpowiedział Nicholas i popatrzył na Rachel: Witaj Rachel.
-Dzień Dobry Nicholasie.
Galloran wstał z tronu, machnął ręką i skierował się w stronę schodów.
Pierwszy rozdział :3 Zobaczyłam że w książce pisze "Trensicourt" a nie "Treniscourt". Nie chce mi się zmieniać, i pewnie o tym zapomnę ale trudno. Pozdro ;*
piątek, 27 grudnia 2013
Prolog.
Rachel obudziła się bladym świtem. Wstała z łóżka i odsłoniła zasłony w sypialni. Od straty rodziców, którzy zginęli w wypadku samochodowym minęło 5 miesięcy. Dzisiaj były jej 20 urodziny. Za prezent postanowiła wyjechać do Lyrianu. Wyszła do kuchni i zrobiła sobie kanapkę z serem i kakao. Czy będzie jej tego brakować? Nie. Teraz jej brakowało rodziców ale także przyjaciół z Lyrianu. Nie miała wątpliwości czy przejścia są zamknięte, czy może minęły setki lat. Po prostu chciała tam wrócić. Skończyła jeść i skierowała się do łazienki po czym wzięła prysznic i umyła się. Następnie wróciła do sypialni i zaczęła pakować swój duży plecak turystyczny. Sięgnęła po swój zeszyt- przez 5 lat opisywała cały Lyrian. Naszkicowała mapę, opisała miejsca i wszystko inne. Zapisała także frazy z edomickiego. Ćwiczyła godzinami. Nie obchodziło ją że w jej świecie to nie działa. Gdy wróciła z Lyrianu miała przy sobie 2 złote droomy, 1 srebrną i 6 miedzianych. Miała je teraz w portfelu. Ubrała długie, czarne getry oraz szary t-shirt. Spojrzała w lustro- nie wiele się zmieniła od powrotu z Lyrianu. Miała tylko inną fryzurę- długie, brązowe włosy. Zaplotła je w warkocz i zrobiła kanapki na podróż. Gdy skończyła się pakować, i skończyła robić wszystko inne zeszła na dół i zawiązała buty. Zamknęła drzwi, wsiadła do samochodu i wyjechała.
Podróż była długa i mozolna. Słońce parzyło, lecz ona dalej jechała. Po kilku godzinach zaczęła się męczyć i zjechała do zajazdu. Weszła i stanęła w kolejce. Po kilku minutach podeszła do kasy.
-Ile kosztuje kawa z mlekiem?-Zapytała Rachel wyciągając portfel.
-2,80.-Mruknęła kasjerka i Rachel podała jej monety. Kasjerka nalała kawy z automatu i podała papierowy kubek dziewczynie. Rachel usiadła przy stoliku w kącie. Sprawdziła telefon-11:17. Dopiła kawę, wyszła z zajazdu i pojechała dalej.
Gdy jechała jeszcze kilkoma godzinami ćwiczyła frazy. Nie miała trudności z wymową, już w Lyrianie była jedną z najlepszych. Po godzinie 14 dostrzegła Wielki Kanion. To był jej cel. W Wielkim Kanionie były łuki skalne. Dziesiątki. Zjechała na parking. Wzięła swoje rzeczy i skierowała się do czerwonych skał.
Było dużo ludzi. Rachel wypatrywała łuków skalnych. Czasami ludzie się na nią dziwnie patrzyli gdy ujrzała pierwszy łuk skalny. Była zdeterminowana i skierowała się do łuku skalnego. Wzięła oddech... przeszła, i...
Nic. Rachel wcale się nie przejęła, szła dalej w kierunku kolejnego łuku. Przeszła i nic. Przeszła kolejne i nic. Może przejścia są zamknięte?- Pomyślała gdy nabrała wątpliwości co do łuków skalnych. Gdy już totalnie się zmęczyła i zniechęciła coś się zmieniło podeszła do łuku skalnego. Emanowała z niego jakaś energia... Rachel podeszła powoli....z kolejnym krokiem odczuwała coraz bardziej dziwną energię...Jeszcze kilka kroków... i przystanęła. I nagle gwałtownie przeszła pod łukiem. Otoczenie się zmieniło. Była teraz na zielonej równinie zalanej światłem zachodzącego słońca. Rachel uśmiechnęła się do siebie. Wypowiedziała edomicką frazę, wyciągnęła rękę w stronę wielkiego głazu i ten przekoziołkował kilkanaście metrów. Rachel ogarnęła euforia. Skierowała się ścieżką. Nawet trochę ją znała. Przypomniały jej się czasy gdy szli z Ferrinem w kierunku Treniscourt. A więc nie minęło wiele lat. Rachel poszła ścieżką mając łzy w oczach, że jej się udało.
Zmieniłam prolog. Mam nadzieję że jest ok, i takie komentarze pod rozdziałami będę pisać na niebiesko.
Pozdro ;*
Zmieniłam prolog. Mam nadzieję że jest ok, i takie komentarze pod rozdziałami będę pisać na niebiesko.
Pozdro ;*
czwartek, 26 grudnia 2013
Wstęp i słowniczek.
Taki tam wstępo-słowniczek :D
Rasy:
Amar Kabal- Inaczej Nasiennicy, lub "Lud Nasiona". "Amar" czyli nasiono. Mieszkają w Siedmiu Dolinach. Kobiety są najlepszymi łucznikami w Lyrianie a mężczyźni- najlepszymi wojownikami. Po zabiciu nasiennika z ich karku wypada nasiono, które zasadza się w ziemi i nasiennik odrasta po kilku miesiącach. Amar przechowuje wspomnienia itp. Nasiennicy odrastają w tym samym wieku, w którym umarli w czasie Pierwszej Śmierci. Pierwsza Śmierć to ważny rytuał wśród nasienników. Nasiennik zostaje zabity w okolicach 20 roku życia i w kolejnych życiach ma tyle samo lat. Jest to jedna z najstarszych ras, stworzonych przez czarnoksiężnika Eldrina. Nasiennik może żyć stulecia.
Drinlingowie- Rasa o ziemistej cerze i miedzianych oczach. Drinlingowie żyją tylko 2 lata i dorastają o wiele szybciej. Po kilku miesiącach mogą wyglądać na ponad 10 lat. Odżywiają się prawie wszystkim (Ziemią, gałęziami, listowiem, roślinami, nawet zdechłymi gryzoniami!) Czerpią energię ze słońca i powietrza, więc mogą biec, pływać, wiosłować przez wiele godzin nie męcząc się. Są doskonałymi wojownikami. Pomagają patrolować Srebrną Rzekę.
Torivorowie- Inaczej Czatownicy oraz Mroczniaki. Zamieszkują inne "Poza" więc są Pozaświatowcami. Pracowali dla czarnoksiężników, dopóki Rachel nie zniszczyła Mrocznego Kamienia. Są cali czarni oraz zimni. Nie mają zmysłów. Umieją porozumiewać się telepatycznie. Wtargają do snów. Są lepsi niż Amar Kabal. Wszyscy się ich boją. Jedynymi, którzy zabili Torivora to Galloran oraz Jasher (Drake przytrzymał Torivora, a Jasher go dźgnął. Drake oddał wtedy życie za Jasona) Mają miecze, które są ostrzejsze niż brzytwa. Z łatwością tną drewno i stal.
Rozsadnicy- Słudzy Maldora. Mogą sobie oderwać wszystkie kończyny, tętnice itp. (Nie będzie ich to bolało. Będą mogli poruszać tą częścią ciała, i ją czuć. Nie wykrwawią się, ani nie zakażą, ponieważ dana część ciała ma połączenie z resztą) Jedynymi zdrajcami byli Malar i Ferrin. Są uzdolnieni w walce, czasami lepsi niż wojownicy Amar Kabal. Są idealnymi szpiegami. Mogą także wszczepiać swoje części do innych ciał.
Bohaterowie:
Jason Walker- Główny bohater powieści. Nosił tytuł lorda Jasona Caberton oraz Kanclerza Treniscourt.
Rachel- Główna bohaterka, adeptka edomickiego. Nosiła tytuł lady Rachel z Caberton.
Galloran- Główny bohater, uzdolniony w edomickim. Dziedzic Treniscourt i jednocześnie Król. Największy wróg Maldora.
Ferrin- Rozsadnik. Zdrajca Maldora, przyjaciel Jasona oraz Rachel. Zginął razem z Tarkiem, dokopując się do kopalń orantium, które wybuchły i zniszczyły Felrook oraz obszar wokół.
Tark- Muzyk z Zawrotnej Dziewiątki. Przyjaciel Jasona. Zginął tak jak Ferrin.
Nedwin- Pierwszy giermek Gallorana, i jego oddany sługa. Specjalizował się w eliksirach i truciznach. Był torturowany w Felrook. Został "zabity" przez Copernuma. Połknął wtedy czerwie goma (takie robaki, które powodowały się człowiek zmieniał się w chodzącego umarłego. Niektórzy zachowują wtedy rozum) I się "odrodził". Zabił Copernuma, a następnie sam się spalił (czerwie boją się ognia)
Drake- Nasiennik. Przyjaciel Rachel. Brat Farfalee. Zginął ratując Jasona, i pomagając zabić Torivora.(Miał wtedy zniszczone nasiono, więc było to jego ostatnie życie)
Jasher- Pierwszy poznany nasiennik przez Rachel i Jasona. Mąż Farfalee. Zabił torivora.
Farfalee- Jedna z najstarszych przedstawicieli ludu Amar Kabal. Znakomita łuczniczka. Żona Jashera. Umiała większość języków.
Corinne- Córka Gallorana. Przyjaciółka Rachel. Potrafiła porozumiewać się telepatycznie. Mieszkała na Ziemiach Zatopionych. Znakomita w walce na miecze.
Io oraz Nia- Drinlingowie. Rodzeństwo, które dołączyło do delegacji. Przyjaciele Jasona i Rachel.
Aram- Pół-olbrzym. Najemnik. Przyjaciel Jasona. Znakomity w walce. Przez pewien czas dowodził grupą 2 (delegacji).
To ci najważniejsi bohaterowie :) Teraz może miejsca? albo królestwa.
Zamki, królestwa, miasta:
Treniscourt- Druga "stolica" Lyrianiu. Czyli bardziej ta dobra. Najpierw rządził tam regent oraz kanclerz lecz później, po wojnie Galloran objął stanowisko króla.
Felrook- Siedziba Maldora. Twierdza nie do zdobycia. Felrook stało na górze, w której wydobywano orantium. Ferrin oraz Tark zniszczyli Felrook i pobliskie tereny, zabijają cesarza i jego wojska.
Fortaim- Dawne "królestwo" Gallorana. Zostało zniszczone przez cesarskich żołnierzy.
Ithilum- Jedno z większych miast- to było miasto wędkarskie.
To w sumie takie najważniejsze miasta :( Może kiedyś rozwinę ten post, ale nie teraz. Pozdrówka :*
Rasy:
Amar Kabal- Inaczej Nasiennicy, lub "Lud Nasiona". "Amar" czyli nasiono. Mieszkają w Siedmiu Dolinach. Kobiety są najlepszymi łucznikami w Lyrianie a mężczyźni- najlepszymi wojownikami. Po zabiciu nasiennika z ich karku wypada nasiono, które zasadza się w ziemi i nasiennik odrasta po kilku miesiącach. Amar przechowuje wspomnienia itp. Nasiennicy odrastają w tym samym wieku, w którym umarli w czasie Pierwszej Śmierci. Pierwsza Śmierć to ważny rytuał wśród nasienników. Nasiennik zostaje zabity w okolicach 20 roku życia i w kolejnych życiach ma tyle samo lat. Jest to jedna z najstarszych ras, stworzonych przez czarnoksiężnika Eldrina. Nasiennik może żyć stulecia.
Drinlingowie- Rasa o ziemistej cerze i miedzianych oczach. Drinlingowie żyją tylko 2 lata i dorastają o wiele szybciej. Po kilku miesiącach mogą wyglądać na ponad 10 lat. Odżywiają się prawie wszystkim (Ziemią, gałęziami, listowiem, roślinami, nawet zdechłymi gryzoniami!) Czerpią energię ze słońca i powietrza, więc mogą biec, pływać, wiosłować przez wiele godzin nie męcząc się. Są doskonałymi wojownikami. Pomagają patrolować Srebrną Rzekę.
Torivorowie- Inaczej Czatownicy oraz Mroczniaki. Zamieszkują inne "Poza" więc są Pozaświatowcami. Pracowali dla czarnoksiężników, dopóki Rachel nie zniszczyła Mrocznego Kamienia. Są cali czarni oraz zimni. Nie mają zmysłów. Umieją porozumiewać się telepatycznie. Wtargają do snów. Są lepsi niż Amar Kabal. Wszyscy się ich boją. Jedynymi, którzy zabili Torivora to Galloran oraz Jasher (Drake przytrzymał Torivora, a Jasher go dźgnął. Drake oddał wtedy życie za Jasona) Mają miecze, które są ostrzejsze niż brzytwa. Z łatwością tną drewno i stal.
Rozsadnicy- Słudzy Maldora. Mogą sobie oderwać wszystkie kończyny, tętnice itp. (Nie będzie ich to bolało. Będą mogli poruszać tą częścią ciała, i ją czuć. Nie wykrwawią się, ani nie zakażą, ponieważ dana część ciała ma połączenie z resztą) Jedynymi zdrajcami byli Malar i Ferrin. Są uzdolnieni w walce, czasami lepsi niż wojownicy Amar Kabal. Są idealnymi szpiegami. Mogą także wszczepiać swoje części do innych ciał.
Bohaterowie:
Jason Walker- Główny bohater powieści. Nosił tytuł lorda Jasona Caberton oraz Kanclerza Treniscourt.
Rachel- Główna bohaterka, adeptka edomickiego. Nosiła tytuł lady Rachel z Caberton.
Galloran- Główny bohater, uzdolniony w edomickim. Dziedzic Treniscourt i jednocześnie Król. Największy wróg Maldora.
Ferrin- Rozsadnik. Zdrajca Maldora, przyjaciel Jasona oraz Rachel. Zginął razem z Tarkiem, dokopując się do kopalń orantium, które wybuchły i zniszczyły Felrook oraz obszar wokół.
Tark- Muzyk z Zawrotnej Dziewiątki. Przyjaciel Jasona. Zginął tak jak Ferrin.
Nedwin- Pierwszy giermek Gallorana, i jego oddany sługa. Specjalizował się w eliksirach i truciznach. Był torturowany w Felrook. Został "zabity" przez Copernuma. Połknął wtedy czerwie goma (takie robaki, które powodowały się człowiek zmieniał się w chodzącego umarłego. Niektórzy zachowują wtedy rozum) I się "odrodził". Zabił Copernuma, a następnie sam się spalił (czerwie boją się ognia)
Drake- Nasiennik. Przyjaciel Rachel. Brat Farfalee. Zginął ratując Jasona, i pomagając zabić Torivora.(Miał wtedy zniszczone nasiono, więc było to jego ostatnie życie)
Jasher- Pierwszy poznany nasiennik przez Rachel i Jasona. Mąż Farfalee. Zabił torivora.
Farfalee- Jedna z najstarszych przedstawicieli ludu Amar Kabal. Znakomita łuczniczka. Żona Jashera. Umiała większość języków.
Corinne- Córka Gallorana. Przyjaciółka Rachel. Potrafiła porozumiewać się telepatycznie. Mieszkała na Ziemiach Zatopionych. Znakomita w walce na miecze.
Io oraz Nia- Drinlingowie. Rodzeństwo, które dołączyło do delegacji. Przyjaciele Jasona i Rachel.
Aram- Pół-olbrzym. Najemnik. Przyjaciel Jasona. Znakomity w walce. Przez pewien czas dowodził grupą 2 (delegacji).
To ci najważniejsi bohaterowie :) Teraz może miejsca? albo królestwa.
Zamki, królestwa, miasta:
Treniscourt- Druga "stolica" Lyrianiu. Czyli bardziej ta dobra. Najpierw rządził tam regent oraz kanclerz lecz później, po wojnie Galloran objął stanowisko króla.
Felrook- Siedziba Maldora. Twierdza nie do zdobycia. Felrook stało na górze, w której wydobywano orantium. Ferrin oraz Tark zniszczyli Felrook i pobliskie tereny, zabijają cesarza i jego wojska.
Fortaim- Dawne "królestwo" Gallorana. Zostało zniszczone przez cesarskich żołnierzy.
Ithilum- Jedno z większych miast- to było miasto wędkarskie.
To w sumie takie najważniejsze miasta :( Może kiedyś rozwinę ten post, ale nie teraz. Pozdrówka :*
O tym, o czym będę pisać.
Hej! Będę pisać "moją" kontynuację jednej z moich ulubionych książek czyli "Pozaświatowcy" Brandona Mulla. Oczywiście napiszę wstęp oraz prolog. Na wstępie opiszę wszystkie ważne rzeczy z "Pozaświatowców". Nie jest to popularna książka, lecz moim zdaniem jedna z najlepszych. Ma trzy części:
1. Świat bez bohaterów.
2. Zarzewie buntu.
3. W pogoni za proroctwem.
Świat bez bohaterów:
Książka jest o nastolatkach ze Stanów Zjednoczonych, którzy przenieśli się do świata o nazwie "Lyrian".
Jason Walker (główny bohater) wyruszył w podróż z Rachel (główną bohaterką) w poszukiwaniu Słowa, które mogło zniszczyć złego czarnoksiężnika a za razem cesarza- Maldora, byłego ucznia Zokara.(Misja została polecona przez Ślepego Króla- Gallorana, dziedzica Trenicourt.) Spotyka ich tam wiele przygód oraz znajdują wrogów i przyjaciół. Po kolei zdobywają sylaby Słowa. Na końcu okazuje się że słowo (Arimfexendrapuse) jest oszustwem i Jason zostaje pojmany i zamknięty w lochach Felrook (Siedziba cesarza) a Rachel ucieka z Drake'm i Tarkiem. (Na Wstępie opiszę rasy, i takie tam). Jason dowiaduje się że Słowo-klucz może zniszczyć innego czarnoksiężnika- Orrucka. Maldor proponuje Jasonowi dołączenie do niego lecz chłopak odmawia. Z lochów po torturach, i zamknięciu odbija go Ferrin (Rozsadnik, był przyjaciel Jasona i Rachel. Później okazuje się że rozsadnicy pracują dla Maldora) Jason wraca do swojego świata.
Zarzewie Buntu:
Rachel wraz z Drake'm uciekają przed Czatownikiem (Opiszę na Wstępie) i spotykają Zaklinaczkę. Rachel odkrywa swoje niezwykłe zdolności w edomickim (Język, którym posługują się czarnoksiężnicy. Wpływa on na środowisko i materię, np. gdy powiem po edomicku "Zapłoń" to wybrany przeze mnie przedmiot zaczyna się palić. Oprócz wypowiedzenia frazy trzeba ją poprzeć siłą woli)
Jason wraca do Lyrianu, ponieważ musi powiedzieć Rachel, że słowo to oszustwo. Chłopak i dziewczyna spotykają się po wielu tygodniach a Galloran zbiera resztę bohaterów i próbuje uratować swoją córkę, Corinne. Jason, Rachel, Galloran, Corinne i inni wybierają się do Siedmiu Dolin żeby poprosić o pomoc w rebelii lud Amar Kabal. Rachel dowiaduje się że Galloran i jego córka także potrafią posługiwać się edomickim. Nasiennicy (Amar Kabal) postanawiają pomóc i tworzą delegację. Galloran wpada na pomysł żeby wybrać się do Świątyni Mianamon i zapytać wyrocznię czy mają szansę. Delegacja prosi o pomoc Drinlingów i oni także pomagają. Bohaterzy przemierzają z trudem cały Lyrian (Z góry na dół) aż w końcu znajdują wyrocznię. Delegacja dzieli się na dwie grupy:
-Pierwsza w której znajduje się Galloran i Rachel mają za zadanie przekonać królestwo Treniscourt to wojny.
-W drugiej znajduje się Jason i wraz ze swoimi towarzyszami muszą odnaleźć Celestynową Bibliotekę i odkryć miejsce zamieszkania Dariana Jasnowidza.
Rachel zwiększa swoje moce a wyrocznia umiera.
W pogoni za proroctwem:
Galloran wyrusza wraz ze swoją grupą do Trenicsourt. Zostaje królem. Jason i jego towarzysze wybierają się nad Morze Śródlądowe, gdzie muszą pokonać Kukłę.(Potwór, który został stworzony przez czarnoksiężnika, gdy dotknie jakiegoś materiału zamienia się w to co dotknął. Przypomina kształtem człowieka- jak to w książce zostało opisane: "Wygląda jak torivor tylko że większy".)W starciu ginie kilka drinlingów. Galloran zbiera armię, która wyrusza do Felrook. Do bitwy dołączają się Amar Kabal, oraz drinlingowie. Kukła dotyka orantium (wielkiego materiału wybuchowego) i wybucha. W bibliotece znajdują zwój, który umie odczytać tylko Farfalee. Po długiej podróży natrafiają na Wędrowca (Także potwór, podobny do Kukły, lecz Kukła była strażnikiem wyspy.) Potwór zabija Farfalee oraz Jashera. Nasiono Farfalee zostaje lekko uszkodzone. Jason odnajduje jaskinię, w której mieszkał Darian Piromata. Przepowiednia mówi, że Orruck (Rachel zniszczyła go na Ziemiach Zatopionych, gdy wraz z Galloranem chciała poprosić o zapas kul Orantium,) nauczył Rachel dwóch rozkazów, i jeden z nich może okazać się bardzo ważny. Jason dowiaduje się że Felrook wznosi się na górze, na której wydobywano Orantium.
Drake ginie, ratując Jasona, i jednocześnie zabijając Torivora. Rachel jest wściekła, więc ma większą moc i pomaga w niszczeniu twierdz wokół Felrook. Rachel wątpi w przepowiednię wygłoszoną przez wyrocznię. Aby uratować przyjaciół tymczasowo zostaje uczennicą Maldora. Przy pierwszej rozmowie próbuje go zabić lecz jej się to nie udaje. Jason przekazuje drugiej grupie informację. Galloran przekazuje przepowiednię Rachel, telepatycznie. Rachel się wymyka do lochów, gdzie zostają przechowywani Torivorzy. Rachel niszczy Mroczny Kamień, który zatrzymywał Torivorów w Lyranie (oni także byli Pozaświatowcami, lecz z innego Poza.) frazą której nauczyła się od Orrucka. Torivor atakuje Maldora i on się broni. Reszta Torivorów bierze sojusz z Rachel i pomagają jej wrócić do Gallorana. Tark oraz Ferrin kopią w kopalniach i dostają się do orantium. Góry, wojska, Felrook i Maldor zostaje zniszczony. Galloran odnosi triumf. Rachel po 5 latach wraca do domu. Dowiaduje się że minęły tylko 3 lata.
To tak w "skrócie" :) Później napiszę Wstęp/słowniczek, ponieważ nie mogę polegać na "Pozaświatowcach Wiki" bo jak już mówiłam nie jest to popularna książka i na wikipedii jest napisane tyle co nic.
A tak poza tym to Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku <3
1. Świat bez bohaterów.
2. Zarzewie buntu.
3. W pogoni za proroctwem.
Świat bez bohaterów:
Książka jest o nastolatkach ze Stanów Zjednoczonych, którzy przenieśli się do świata o nazwie "Lyrian".
Jason Walker (główny bohater) wyruszył w podróż z Rachel (główną bohaterką) w poszukiwaniu Słowa, które mogło zniszczyć złego czarnoksiężnika a za razem cesarza- Maldora, byłego ucznia Zokara.(Misja została polecona przez Ślepego Króla- Gallorana, dziedzica Trenicourt.) Spotyka ich tam wiele przygód oraz znajdują wrogów i przyjaciół. Po kolei zdobywają sylaby Słowa. Na końcu okazuje się że słowo (Arimfexendrapuse) jest oszustwem i Jason zostaje pojmany i zamknięty w lochach Felrook (Siedziba cesarza) a Rachel ucieka z Drake'm i Tarkiem. (Na Wstępie opiszę rasy, i takie tam). Jason dowiaduje się że Słowo-klucz może zniszczyć innego czarnoksiężnika- Orrucka. Maldor proponuje Jasonowi dołączenie do niego lecz chłopak odmawia. Z lochów po torturach, i zamknięciu odbija go Ferrin (Rozsadnik, był przyjaciel Jasona i Rachel. Później okazuje się że rozsadnicy pracują dla Maldora) Jason wraca do swojego świata.
Zarzewie Buntu:
Rachel wraz z Drake'm uciekają przed Czatownikiem (Opiszę na Wstępie) i spotykają Zaklinaczkę. Rachel odkrywa swoje niezwykłe zdolności w edomickim (Język, którym posługują się czarnoksiężnicy. Wpływa on na środowisko i materię, np. gdy powiem po edomicku "Zapłoń" to wybrany przeze mnie przedmiot zaczyna się palić. Oprócz wypowiedzenia frazy trzeba ją poprzeć siłą woli)
Jason wraca do Lyrianu, ponieważ musi powiedzieć Rachel, że słowo to oszustwo. Chłopak i dziewczyna spotykają się po wielu tygodniach a Galloran zbiera resztę bohaterów i próbuje uratować swoją córkę, Corinne. Jason, Rachel, Galloran, Corinne i inni wybierają się do Siedmiu Dolin żeby poprosić o pomoc w rebelii lud Amar Kabal. Rachel dowiaduje się że Galloran i jego córka także potrafią posługiwać się edomickim. Nasiennicy (Amar Kabal) postanawiają pomóc i tworzą delegację. Galloran wpada na pomysł żeby wybrać się do Świątyni Mianamon i zapytać wyrocznię czy mają szansę. Delegacja prosi o pomoc Drinlingów i oni także pomagają. Bohaterzy przemierzają z trudem cały Lyrian (Z góry na dół) aż w końcu znajdują wyrocznię. Delegacja dzieli się na dwie grupy:
-Pierwsza w której znajduje się Galloran i Rachel mają za zadanie przekonać królestwo Treniscourt to wojny.
-W drugiej znajduje się Jason i wraz ze swoimi towarzyszami muszą odnaleźć Celestynową Bibliotekę i odkryć miejsce zamieszkania Dariana Jasnowidza.
Rachel zwiększa swoje moce a wyrocznia umiera.
W pogoni za proroctwem:
Galloran wyrusza wraz ze swoją grupą do Trenicsourt. Zostaje królem. Jason i jego towarzysze wybierają się nad Morze Śródlądowe, gdzie muszą pokonać Kukłę.(Potwór, który został stworzony przez czarnoksiężnika, gdy dotknie jakiegoś materiału zamienia się w to co dotknął. Przypomina kształtem człowieka- jak to w książce zostało opisane: "Wygląda jak torivor tylko że większy".)W starciu ginie kilka drinlingów. Galloran zbiera armię, która wyrusza do Felrook. Do bitwy dołączają się Amar Kabal, oraz drinlingowie. Kukła dotyka orantium (wielkiego materiału wybuchowego) i wybucha. W bibliotece znajdują zwój, który umie odczytać tylko Farfalee. Po długiej podróży natrafiają na Wędrowca (Także potwór, podobny do Kukły, lecz Kukła była strażnikiem wyspy.) Potwór zabija Farfalee oraz Jashera. Nasiono Farfalee zostaje lekko uszkodzone. Jason odnajduje jaskinię, w której mieszkał Darian Piromata. Przepowiednia mówi, że Orruck (Rachel zniszczyła go na Ziemiach Zatopionych, gdy wraz z Galloranem chciała poprosić o zapas kul Orantium,) nauczył Rachel dwóch rozkazów, i jeden z nich może okazać się bardzo ważny. Jason dowiaduje się że Felrook wznosi się na górze, na której wydobywano Orantium.
Drake ginie, ratując Jasona, i jednocześnie zabijając Torivora. Rachel jest wściekła, więc ma większą moc i pomaga w niszczeniu twierdz wokół Felrook. Rachel wątpi w przepowiednię wygłoszoną przez wyrocznię. Aby uratować przyjaciół tymczasowo zostaje uczennicą Maldora. Przy pierwszej rozmowie próbuje go zabić lecz jej się to nie udaje. Jason przekazuje drugiej grupie informację. Galloran przekazuje przepowiednię Rachel, telepatycznie. Rachel się wymyka do lochów, gdzie zostają przechowywani Torivorzy. Rachel niszczy Mroczny Kamień, który zatrzymywał Torivorów w Lyranie (oni także byli Pozaświatowcami, lecz z innego Poza.) frazą której nauczyła się od Orrucka. Torivor atakuje Maldora i on się broni. Reszta Torivorów bierze sojusz z Rachel i pomagają jej wrócić do Gallorana. Tark oraz Ferrin kopią w kopalniach i dostają się do orantium. Góry, wojska, Felrook i Maldor zostaje zniszczony. Galloran odnosi triumf. Rachel po 5 latach wraca do domu. Dowiaduje się że minęły tylko 3 lata.
To tak w "skrócie" :) Później napiszę Wstęp/słowniczek, ponieważ nie mogę polegać na "Pozaświatowcach Wiki" bo jak już mówiłam nie jest to popularna książka i na wikipedii jest napisane tyle co nic.
A tak poza tym to Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)